Co dziecko powinno umieć idąc do przedszkola - Wyprawka

Przedszkole, jak sama nazwa wskazuje, to okres przed-szkolny, czyli wstęp, tak zwany przedsionek szkoły. Dzieci muszą być na tyle samodzielne, by potrafić poradzić sobie i odnaleźć się w tej nowej dla siebie sytuacji, jaką jest pójście do przedszkola. Kiedyś rodzice nie zwracali specjalnie uwagi na to, że ich dziecko podczas pierwszej wrześniowej wizyty w przedszkolu płakało, krzyczało i zaklinało się, że nie chce tam zostać. Zakładało się, że dziecko będzie płakać i krzyczeć, i już. I nie ma na to sposobu, po prostu trzeba poczekać, a za jakiś czas nasz młody człowiek przywyknie do nowej sytuacji.

Dzisiaj z kolei, choć z reguły oboje rodzice są bardzo zapracowani i zabiegani, problemem staje się nie ignorancja objawów w postaci płaczów czy krzyków, a nadgorliwość i nadopiekuńczość. Dziecko, które chcemy posłać do przedszkola, powinno umieć kilka podstawowych rzeczy, których musimy je nauczyć. Jakich? Opowiemy właśnie w tym artykule. Dziecko, które idzie do przedszkola, powinno umieć przede wszystkim samodzielnie rozpiąć i zapiąć, zdjąć swoją kurtkę czy cieplejszą bluzę. Musi także umieć zdjąć samodzielnie swoje buty, a potem je założyć. Z czasem buty na rzepy zamieniamy oczywiście na buty sznurowane, a radzenia sobie ze sznurówkami również musimy swoje dziecko nauczyć. Dziecko powinno umieć również rozróżniać, które rzeczy są jego, chodzi nie tylko o ubrania i buciki, ale również o inne rzeczy, które maluch zabiera ze sobą do przedszkola. Ważne są również umiejętności, które związane są z higieną.

Dziecko musi umieć zgłosić, czyli poinformować o tym, że musi zrobić siusiu czy w inny sposób chce skorzystać z toalety. Dziecko nie tylko powinno umieć o tym powiedzieć, ale także samodzielnie to zrobić, czyli samodzielnie skorzystać z WC.

Dziecko musi także umieć umyć ręce i dobrze je wysuszyć, wytrzeć. Musi umieć również samodzielnie jeść, jednak nie musi jeść wszystkiego, co zostanie mu nałożone. Nie próbujmy w dziecku wyćwiczyć umiejętności jedzenia dosłownie wszystkiego. Wychowawca w przedszkolu nie będzie zmuszał Twojego dziecka do jedzenia całych porcji.

Wyprawka do przedszkola (co dziecko powinno mieć)

Wyprawka dla przedszkolaka zależy przede wszystkim od tego, w jakim wieku jest Twoje dziecko oraz od tego, do jakiej grupy chodzi. W przedszkolu mamy zwykle trzy grupy: maluchów, średniaków i starszaków. Dodatkowo, wyprawka zależy czy to przedszkole prywatne czy państwowe. W przedszkolach państwowych, nie dysponuje się funduszami na tak zwane asortymenty papierowe.

W związku z tym należy wszystko kupić dziecku samodzielnie. W przypadku najmłodszych grup dzieci, czyli maluchów, dzieci w wieku od 3-4 lat, kupujemy: tekturową teczkę formatu A4, która zamykana jest na gumkę, blok rysunkowy mały dwa razy i blok rysunkowy duży dwa razy, taką samą ilość bloków technicznych, czyli dwa białe i dwa kolorowe bloki. Kupujemy także papier kolorowy, nożyczki, dwie sztuki kleju do papieru, jeden arkusz kolorowego brystolu, jeden brystolu białego. Dodatkowo: kolorowe bibuły, 3 sztuki, farby plakatowe, gruby i cienki pędzelek, drewniane kredki, kredki gliniane, pastele olejne, czarny i kolorowy marker, książeczkę do kolorowania, plastelinę, kolorową kredę, mazaki, piżamki, szczoteczkę oraz pastę do mycia zębów i kubek. Dla dzieci w wieku od 4-5 lat, czyli tak zwanych średniaków, oprócz wymienionych wcześniej przedmiotów, musimy dokupić jeszcze: ołówek, gumkę, strugaczkę, strój gimnastyczny i pudełko spinaczy i pudełko pinezek.

Dla sześciolatków dokupujemy poza wymienionymi wcześniej przedmiotami zeszyt w linię i zeszyt w kratkę.

W przedszkolach prywatnych z reguły nie musimy kupować dziecku wyprawki, ponieważ jest ona zagwarantowana w ramach opłat, jakie ponosimy za przedszkole miesięcznie. Musisz dziecku kupić jedynie piżamkę, bieliznę i pantofle, czyli buciki w których dziecko będzie pląsało po przedszkolu. Na początku semestru, czy roku szkolnego (a w zasadzie przedszkolnego) przedszkole zbiera składkę, a następnie zakupowane są niezbędne przedmioty dla dzieci. Wyprawka dla przedszkolaka jest zdecydowanie tańsza, niż zakup kompletu książek dla dziecka, które idzie do szkoły, jednak musisz liczyć się z pewnym dodatkowym wydatkiem.

 dzieckozima.jpg (19.57 KB)

Czy nadal boimy się kredytów?

Jeszcze dwadzieścia lat temu, sporo Polaków obawiało się podejmowania jakichkolwiek pożyczek od banku. Było tak między innymi dlatego, że banków było niewiele. W zasadzie: na usługi finansowe był monopol. Tak więc to był pierwszy powód do obaw. Po drugie, Polacy uważali, że posiadanie zobowiązań finansowych wobec kogokolwiek, nawet banku, to coś uwłaczającego. Dzisiaj po kredyty sięgamy coraz chętniej. Coraz mniej boimy się nowości i mamy coraz większe zaufanie nie tylko do banków, ale także do firm które świadczą usługi finansowe, między innymi kredytowe.

Podejmowanie pożyczek, coraz chętniej, nie wynika jednak tylko z naszego zaufania wobec banków czy z tego, że mamy coraz większy wybór wśród kredytów. Po prostu dziś potrzebujemy coraz więcej rzeczy, bez których nie wyobrażamy sobie życia: telefonów komórkowych, komputerów, dostępu do Internetu, wszelkiego rodzaju sprzętów RTV i AGD, o których kiedyś nawet nikt nie słyszał. Coraz więcej nam trzeba, a nasze zarobki nie rosną wprost proporcjonalnie do wzrostu naszych potrzeb. Także nie wzrastają wprost proporcjonalnie do wzrostu cen, nawet tak zwykłych rzeczy jak pieczywo czy inne produkty spożywcze. Sięgamy zatem po kredyty, aby móc pozwolić sobie na zakup potrzebnych nam rzeczy i rzeczy, o których po prostu marzymy. Kredyty są dziś popularne i są niczym dziwnym.

To nic uwłaczającego mieć na koncie kredyt w wysokości kilkuset tysięcy na nowy dom czy mieszkanie.

Sięgamy i po kredyty hipoteczne na zakup domu i mieszkania, i po kredyty na wyposażenie później tych mieszkań czy domów. Sięgamy po kredyty na nowe sprzęty, po kredyty na wakacje, po kredyty na założenie własnej działalności gospodarczej czy na nowy samochód. Zaciągamy kredyt w banku albo w parabanku, często w zależności od naszego statusu w BIK oraz tego, czy ewentualnie nie widniejemy w KRD, czyli Krajowym Rejestrze Dłużników.

Nie obawiamy się już ani kredytu w banku, ani kredytu w parabanku, czyli prywatnej firmie świadczącej usługi finansowe związanej z kredytami.

tag: 

Renta dożywotnia za mieszkanie

Kiedy chcemy kupić mieszkanie, to zazwyczaj udajemy się do banku. Bierzemy wówczas kredyt, który potem spłacamy w comiesięcznych ratach. Jakiś czas temu, na naszym rynku pojawiła się renta hipoteczna. Jest to odwrotność kredytu hipotecznego. Sprzedajemy jakiejś instytucji finansowej, na przykład bankowi lub funduszowi inwestycyjnemu nasze mieszkanie, a w zamian za to, co miesiąc bank lub fundusz wypłaca nam pieniążki, czyli dożywotnią rentę hipoteczną.

Oznacza to, że nadal możemy mieszkać w naszym mieszkaniu, jednak po naszej śmierci, to mieszkanie ze względu na podpisaną umowę, przechodzi na własność wybranego przez nas banku lub funduszu, a więc nikt z rodziny nie może go po nas odziedziczyć. Jest to coraz bardziej popularne rozwiązanie zwłaszcza na zachodzie, w krajach takich jak USA lub Wielka Brytania.

W naszym kraju takie rozwiązanie to nowinka, z którą nie jesteśmy jeszcze oswojeni. Jakie warunki jesteśmy zobowiązani spełnić, aby móc skorzystać z dożywotniej renty hipotecznej, a więc odwróconej hipoteki? Musimy mieć skończone 65 lat, jednak możliwe są od tego wieku pewne wyjątki. Musimy mieć także oczywiście własnościowe mieszkanie, ale liczy się również mieszkanie spółdzielcze własnościowe albo prawo do własności. Ile możemy dostać pieniędzy?

Wysokość renty będzie zależała od wartości naszego domu albo mieszkania. Będzie zależała również od wieku i płci, ponieważ kobiety statystycznie żyją dłużej, dostają niższą rentę od mężczyzn. Czy z renty dożywotniej za mieszkanie mogą skorzystać również małżeństwa? Tak, dostają wówczas jedną wspólną sumę pieniędzy co miesiąc i jest ona wypłacana do śmierci obu małżonków.

Potrzebujesz nowego komputera, a nie masz gotówki? - Odpowiedź "Kredyt"

Nie możesz pozwolić sobie na to, żeby wydać dwa lub trzy tysiące ze swojego miesięcznego budżetu na zakup nowego sprzętu, a nie wyobrażasz sobie życia bez komputera? Co wówczas zrobić? Wziąć komputer na raty w sklepie czy wziąć kredyt?

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że kiedy bierzemy jakiś sprzęt ze sklepu na raty, to również podpisujemy swojego rodzaju umowę kredytową. Sklepy współpracują na tej zasadzie z bankami. Dzięki temu, że bank daje klientom sklepu kredyt, to klient może wziąć sobie dany sprzęt na raty i kupić go właśnie w tym sklepie. Z kolei dzięki temu, że sklep współpracuje z bankiem, bank na danym kredycie na raty, zarabia również. Każdy kredyt wiąże się z oprocentowaniem. Niezależnie od tego, czy kupujemy coś na raty bezpośrednio w sklepie, czy najpierw idziemy do banku po kredyt, po pieniądze, a potem dopiero wybieramy się na zakupy, będziemy płacić odsetki.

A co w momencie, jeżeli przychodzimy do sklepu, przy stanowisku gdzie kupuje się na raty pracownik mówi nam: niestety, ma pan zbyt małą zdolność kredytową aby wziąć ten komputer na raty? Możemy spróbować pójść po kredyt do innego banku, a potem wrócić po ten swój wymarzony komputer i kupić go za gotówkę. Jeśli jednak w innych bankach także kredyt jest nam odmawiany?

Wówczas pozostaje nam pożyczyć trochę pieniędzy od rodziny, bliskich, znajomych albo zacząć odkładać na wymarzony sprzęt i dopiero potem go kupić. Jest też jeszcze jedna opcja: bierzemy kredyt w parabanku. Parabanki proponują swoim potencjalnym klientom kredyty, podczas których nie sprawdza się ani naszego statusu w BIK, czyli Biurze Informacji Kredytowej, ani nie sprawdza się czy widniejemy w KRD, ani też nie trzeba dostarczać zaświadczeń o zatrudnieniu czy zarobkach. Kredyt w parabanku dostajemy od ręki. Musimy tylko mieć przy sobie dowód osobisty, żadnych innych dokumentów. Kredyty w parabankach są więc bardzo proste do wzięcia i w zasadzie każdy pełnoletni obywatel naszego kraju, może dostać taki kredyt.

tag: 

Jakie dodatki do czarnej sukienki

Czarna sukienka, to niewątpliwie jeden z elementów, który powinien znaleźć się w garderobie każdej kobiety. Niezależnie od tego, czy jesteś szczupła czy nosisz rozmiar XL, czy masz blond włosy lub jesteś ognistym rudzielcem, czy masz czarne czy niebieskie oczy, w czarnej sukience o odpowiednio dobranym kroju będziesz wyglądała doskonale.

Czarna sukienka ma jeszcze jedną zaletę, poza tym że pasuje do każdego typu urody. Możesz dobrać do niej praktycznie każde dodatki, w każdym kolorze. Jeżeli sukienka, do jakiej chcesz dobrać dodatki, to sukienka wieczorowa, postaw na dodatki w bardziej klasycznych kolorach. Wybierz srebrną lub złotą biżuterię, albo biżuterię w odcieniu, który będzie pasował również do torebki i butów, jakie założysz.

Pamiętaj o prostej zasadzie, które pomoże Ci podjąć decyzję co założyć, aby nie przesadzić: albo zakładamy długie i duże kolczyki, albo duży naszyjnik.

Możemy łączyć delikatne kolczyki z dużym naszyjnikiem lub delikatny wisiorek z dużymi kolczykami, ale nie obwieszamy się ogromnymi kolczykami i ogromnym wisiorem jednocześnie. Jeśli chodzi o ręce, tutaj obowiązuje dowolność: możesz założyć kilka pierścionków i bransoletki na obu dłoniach, byle pasowały do siebie i tworzyły elegancką całość. Podobne zasady panują w przypadku mniej oficjalnych sukienek. Tutaj możesz postawić na dowolność kolorów: zestawić ze sobą biżuterię w tym samym odcieniu albo postawić na totalną awangardę. Doskonale, jeśli chodzi o awangardowe dodatki, będą wyglądały potężne pierścionki, które zakładamy często na kilka palców, mnóstwo drobnych bransoletek na rękach w różnych kolorach albo szerokie bransolety.

Z prostą czernią łączy się świetnie dosłownie wszystko, więc nie masz obaw, że coś nie będzie grało. Pamiętaj jednak o butach i torebce, które powinny być w tym samym odcieniu. Unikaj czarnych butów i czarnej torebki do czarnej sukienki, ponieważ możesz wtedy wyglądać niekorzystnie. Całość stroju w czerni kojarzy się z żałobą, więc lepiej postaw na dodatki w innym kolorze.

 

Skąd kredyt, kiedy widniejemy w KRD?

Do KRD, czyli Krajowego Rejestru Dłużników, trafiają nie tylko osoby, które nie spłaciły na czas wziętego dla własnych potrzeb kredytu. Zdarza się, że trafiamy tam ponieważ nie płaciliśmy przez jakiś czas alimentów, kiedy mamy jakiekolwiek inne zobowiązania których nie spłacamy.

Czasem ma to miejsce na przykład w momencie, kiedy prowadziliśmy własną działalność gospodarczą i splajtowaliśmy, ponieważ nie mieliśmy szans na rynku. Wówczas jeśli będziemy próbowali wziąć kredyt w banku, na pewno dostaniemy odmowę. Osoby, które widnieją w KRD, nie mają żadnych szans na wzięcie kredytu w banku. To oczywiste, ponieważ banki sprawdzają nas nawet w BIK, czyli Biurze Informacji Kredytowej. Jeżeli bank dowiaduje się, że mamy już na swoim koncie jakieś zaciągnięte kredyty i w jego ocenie raty są na tyle wysokie, że nasz domowy budżet nie będzie w stanie podołać kolejnym zobowiązaniom, odmówi nam kredytu.

Co, kiedy potrzebujemy pieniędzy bardzo pilnie, a bank kredytu odmawia? Co jeśli widniejemy w KRD i nie zapowiada się na to, że w krótkim czasie stamtąd znikniemy?

Wówczas pozostaje nam opcja poproszenia o wsparcie finansowe rodziny, czego nie lubimy robić, albo kredyt w parabanku. Unikamy jakichkolwiek zobowiązań finansowych wobec naszych bliskich, ponieważ wówczas poza długiem finansowym mamy także wobec nich dług wdzięczności, a tego zdecydowanie nie lubimy. Tak więc jeśli zastrzyk gotówki potrzebny jest nam na już, rozejrzyjmy się w okolicy i poszukajmy odpowiedniego dla nas parabanku. Kredyt w parabanku bierze się bardzo szybko i bez dostarczania jakichkolwiek poza dowodem osobistym dokumentów. Podpisujemy umowę kredytową i pieniądze są nasze. Dostajemy je do ręki albo na konto. Co więcej, kredyt może nawet przyjść do nas do domu. Co to znaczy? Dzwonimy do parabanku i zgłaszamy chęć wzięcia kredytu. Podajemy adres, pracownik parabanku przychodzi do nas, sporządzamy umowę, podpisujemy ją i kredyt jest nasz. Wówczas nie musimy martwić się o cokolwiek związanego z kredytem.

Parabanki działają jak najbardziej legalnie i możemy śmiało korzystać z ich usług kredytowych.

tag: 

Co kiedy bank mówi, że nie mamy wystarczającej zdolności kredytowej?

Kiedy w oczach, ocenie banku jesteśmy niewypłacalni, bank odmawia nam kredytu. Ma to miejsce nie tylko w momencie, kiedy nie mamy pracy i stałego zatrudnienia. Nie tylko wówczas, kiedy na przykład pracujemy na umowę o dzieło czy umowę zlecenie i bank nie ma potwierdzenia, że będziemy przez kolejne miesiące i lata mieć za co spłacać kredyt. Ma to również miejsce wówczas, kiedy mamy już na swoim koncie wzięte jakieś kredyty i dla banku nie jesteśmy w stanie spłacać kolejnego kredytu. Bank sprawdza takie rzeczy w BIK, czyli Biurze Informacji Kredytowej. W BIK zawarte są informacje na temat tego, jakie kredyty do tej pory wzięliśmy, ile jeszcze będziemy je spłacać i ile wynoszą poszczególne raty. Jeśli w ocenie banku tych kredytów jest na tyle dużo, lub ich raty są na tyle wysokie, że kolejnej pożyczki nasz budżet nie udźwignie, wówczas dla banku nie mamy wystarczającej zdolności kredytowej.

Co, kiedy na przykład pilnie potrzebujemy pieniędzy, a bank odmawia nam kredytu?

Możemy rozejrzeć się wśród prywatnych firm, które udzielają kredytów. Te firmy to parabanki, czyli instytucje które świadczą podobne usługi do banków, jednak różnią się tym, że mają status firm prywatnych. W parabanku nie założymy własnego konta albo lokaty, jednak od parabanku możemy wziąć kredyt. Kredyt zostanie nam przyznany niezależnie od naszego statusu w BIK. Nawet jeżeli widniejemy w Krajowym Rejestrze Dłużników, dla parabanku nie będzie to przeszkodą aby udzielić nam kredytu. Co więcej: parabank nie będzie nawet sprawdzał naszego statusu w BIK czy KRD. Nie będzie także przy podejmowaniu kredytu sprawdzał, gdzie pracujemy, ile zarabiamy czy ile mamy na swoim koncie w banku. Aby wziąć kredyt w parabanku wystarczy nam tylko i wyłącznie nasz dowód osobisty.

Za pomocą dowodu potwierdzamy naszą tożsamość i dostarczamy odpowiednich danych, które zawarte są później w umowie kredytowej. Oprocentowanie będzie nieco wyższe niż w banku, jednak czasem lepiej wziąć kredyt w parabanku jeśli dopada nas pilna potrzeba, niż męczyć się z odkładaniem pieniędzy do miesiąc na coś, co jest nam potrzebne w danym momencie.

Jak wziąć kredyt, kiedy nie jesteśmy zatrudnieni?

Bezrobocie w naszym kraju znowu zaczyna rosnąć. Podawane są różne tego przyczyny: kryzys w danych branżach, na przykład w budownictwie, coraz wyższe podatki i różnego rodzaju opłaty które związane są z prowadzeniem działalności gospodarczej, co sprawia że wiele firm nie jest w stanie utrzymać się na rynku. Jednak jest też jeden powód, o którym rzadko się wspomina, zwłaszcza rzadko wspominają o tym politycy w telewizji: zatrudniamy się nie do końca legalnie. Politycy o tym nie mówią, bo uważają że nie wypada o tym wspominać. Kiedy pracujemy, zarabiamy, ale nie mamy tego na umowie, często byłoby nas stać na kredyt, jaki chcemy zaciągnąć w banku. Na przykład potrzebujemy kredytu na nowe meble do salonu, które sobie wymarzyliśmy i na które nas by było po prostu z kredytem stać. Jednak dla banku jesteśmy niewypłacalni. Nasza zdolność kredytowa jest zerowa, ponieważ nie mamy podpisanej żadnej umowy, nie możemy udokumentować swoich zarobków. Co więcej, ubiegając się o kredyt w banku nawet nie należałoby wspominać, że mamy jakieś źródła dochodu, które nie są opodatkowane i tak dalej, ponieważ pracownik banku nie dość, że mógłby odmówić kredytu, to jeszcze mógłby tą sprawę zgłosić w odpowiednie miejsca. To możliwe.

Zdarzają się nawet sytuacje, że przypadkowe osoby zgłaszają takie fakty do prokuratury. Na przykład jeśli mamy swój pomysł na biznes i ubiegamy się o kredyt na założenie własnej działalności gospodarczej i wspomnimy pracownikowi na przykład urzędu miasta gdzie załatwia się takie sprawy, że do tej pory zarabialiśmy na tym biznesie ale nielegalnie, możemy za to trafić przed sąd. Tak więc jeśli potrzebny nam kredyt a nie mamy zatrudnienia, możemy w zasadzie wykorzystać tylko dwa rozwiązania: pożyczyć pieniądze od rodziny albo zgłosić się po kredyt do parabanku.

Parabanku, czyli firmy, która udziela kredytów osobom bez jakichkolwiek dokumentów i potwierdzeń, kredytów na dowód osobisty. Nie jest sprawdzane zatrudnienie, staż pracy, zarobki, nasz status w BIK czy KRD. Możemy wziąć kredyt mając przy sobie jedynie dowód osobisty.

tag: 

Zastanawiasz się czy kredyt jest bezpieczną pożyczką?

Czy kredyt to bezpieczna pożyczka? Czy podejmując kredyt w banku albo parabanku, Twoje oprocentowanie nagle nie wzrośnie? Czy to co jest napisane w umowie, może nagle zostać zmienione, a w efekcie kredyt będzie Cię kosztował znacznie więcej, niż było to na początku ustalone? Kredyt to bezpieczne rozwiązanie, o ile faktycznie bierzemy go w banku albo parabanku, czyli prywatnej firmie. Nie należy decydować się na pożyczki od przypadkowych osób. Jeśli na przykład decydujemy się na kredyt w parabanku, należy sprawdzić, czy pracownik z którym rozmawiamy faktycznie jest pracownikiem danej firmy.

Zdarzają się osoby, które podszywają się pod pracowników parabanków, a tak naprawdę swoją działalność prowadzą nielegalnie.

Skorzystanie z usług kredytowych prawdziwego parabanku niczym nam nie grozi i taki kredyt jest jak najbardziej bezpieczny. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do umowy, którą daje nam do podpisania pracownik firmy, możemy zawsze prosić o wyjaśnienie. Na pewno nasze wszystkie wątpliwości co do kredytu zostaną rozwiane.

Będziemy mieć jasną sytuację: na ile dany kredyt bierzemy, to znaczy do kiedy musimy go spłacić, ile będzie wynosiło oprocentowanie kredytu plus ewentualne koszty dodatkowe, związane na przykład ze zwłoką, czyli naszymi opóźnieniami w spłacaniu kolejnych rat. To samo jest z bankami: kredyty w bankach są bezpieczne, jednak zawsze należy przyglądać się umowom, które podpisujemy. Czasami w wyniku naszego niezrozumienia, mamy później pretensje do pracowników banku, że nie uprzedzili nas o pewnych kosztach związanych z kredytem. Musimy zwracać uwagę nie tylko na to, co jest napisane opisując usługę kredytową z defu.com.pl. Musimy zwracać uwagę na to, co jest zawarte i zapisane w umowie, na podstawie której zaciągamy i dostajemy kredyt.

Wówczas wszystko jest jak najbardziej bezpieczne. Coraz więcej Polaków decyduje się na kredyty w bankach i parabankach, ponieważ mamy do nich coraz większe zaufanie. Czasem dzięki niewielkiemu kredytowi w banku czy parabanku, możemy po prostu spełnić swoje marzenie, na które długo musielibyśmy czekać, gdybyśmy musieli na nie odkładać do przysłowiowej skarpety.

tag: 

Gdzie po kredyt kiedy nie mamy stałego zatrudnienia?

Zaglądając do bieżącej prasy, do telewizji, czy słuchając informacji w radio, często słyszymy że wieli Polaków jest dziś bez pracy. Jak zostało podane w jednej z ostatnich gazet, bez pracy jest już ponad 2 miliony naszych rodaków. To sporo, prawda?

Kiedy nie mamy stałego zatrudnienia, w oczach banku nie posiadamy zdolności kredytowej. Co to oznacza? Że dla banku jesteśmy niewypłacalni, na kredyt nas nie stać i pożyczka z pewnością nie zostanie nam udzielona. Skąd więc wziąć pieniądze, jeśli dopada nas nagła potrzeba, a banki odmawiają udzielenia kredytu lub nawet o to nie pytamy, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że i tak dostalibyśmy odmowę? Oprócz banków, kredytów udzielają także firmy prywatne. Te firmy nazywane są parabankami, lub po prostu firmami pożyczkowymi. Działają na naszym rynku jak najbardziej legalnie, tak więc nie ma co obawiać się o ich uczciwość. Kiedy chcemy wziąć kredyt w parabanku, nie potrzebujemy stałego zatrudnienia.

Oznacza to, że na przykład jeśli jesteśmy freelancerami, pracujemy na umowy o dzieło, na umowy zlecenie lub mamy dochody których nie jesteśmy w stanie udokumentować w żaden sposób, też możemy wziąć taki kredyt. Parabank nie będzie sprawdzał w żaden sposób naszej zdolności kredytowej. Nie zostaniemy prześwietlani w BIK, czyli Biurze Informacji Kredytowej. Nie będzie sprawdzane zatem, czy do tej pory, do momentu kiedy ubiegamy się o nowy kredyt, mamy już na koncie jakiekolwiek inne pożyczki. Dla parabanku nie będzie miało także znaczenia, jeżeli ewentualnie widniejemy w Krajowym Rejestrze Dłużników, lub kiedyś mieliśmy problem ze spłatą podjętego w banku kredytu. Parabank udzieli nam kredytu na dowód osobisty. Zazwyczaj korzystamy z takiej możliwości wówczas, kiedy wypada nam nagła potrzeba, kiedy potrzebujemy chwilowej pożyczki w niezbyt wysokiej kwocie. Wówczas możemy ubiegać się o chwilówkę, kredyt na krótki okres, w parabanku. A w zasadzie nie musimy się ubiegać: po prostu idziemy do parabanku i bierzemy kredyt, ponieważ wystarczy nam dowód osobisty, podpisanie umowy i pieniądze są nasze. Czy to możliwe, żeby wziąć kredyt, jeżeli nie mamy pracy? Czy istnieje w ogóle taka możliwość? Mówiąc wprost: część z nas utrzymuje się tylko z renty, tylko z emerytury, albo zarabia bez podpisanej umowy. W oczach banku osoba z takim statutem jeśli chodzi o zatrudnienie, to znaczy osoba bez pracy, rzadko ma szansę aby otrzymać kredyt. Bankom zależy nie tylko na tym, aby klienci zarabiali odpowiednio dużo. Liczy się także wiek potencjalnych klientów banków. To znaczy jeśli jesteśmy na emeryturze, to nasz wiek może stanowić przeszkodę do wzięcia kredytu w banku. Co w momencie, jeśli mamy nagłą potrzebę finansową? Zdarzają się przeróżne sytuacje: chcemy wysłać dziecko na wakacje, a nie mamy za co. Psuje nam się lodówka, a dziś nie da się bez niej normalnie żyć i funkcjonować. Psuje nam się pralka, a nie możemy ciągle liczyć na życzliwość sąsiada, że pozwoli nam skorzystać ze swojej. Zdarzają się też sytuacje jeszcze bardziej pilne: na przykład potrzebujemy pieniędzy na leki, a nie stać nas na nie. Wówczas myślimy o wzięciu pożyczki. Wiemy, że stać nas na kredyt, dajmy na to na płacenie co miesiąc rat po sto, czy dwieście złotych, za kredyt na pralkę w wysokości tysiąca.

Jednak bank nam kredytu odmawia, bo w jego ocenie nie jesteśmy wypłacalni. Wówczas możemy zwrócić się o kredyt do prywatnej firmy, która udziela pożyczek osobom prywatnym na dowód. Na dowód to znaczy, że jedyny dokument jakiego będziemy potrzebować aby taki kredyt wziąć, to właśnie dowód osobisty. Dane z naszego dowodu trafiają do umowy, którą wcześniej omawiamy z pracownikiem parabanku i na tej zasadzie bierzemy kredyt. Bez wnikania w nasz status w Biurze Informacji Kredytowej, bez wnikania w to czy widniejemy w Krajowym Rejestrze Dłużników.

Parabank nie będzie interesowało to, czy mamy pracę, jak jesteśmy zatrudnieni, czy w ogóle jesteśmy. Parabank udzieli nam kredytu nawet jeśli wcale nie mamy pracy, nie wnikając w to z czego w ogóle się utrzymujemy. Oprocentowanie takiego kredytu będzie nieco wyższe, jednak często to dla nas jedyny sposób na wzięcie pożyczki, zwłaszcza kiedy bank nam kredytu odmawia.

Strony

Subskrybuj Front page feed